Kuchnia

Przyjazne Katowice

Paulina Tyburska, 27 stycznia 2011, godz. 19:08

Parę razy pisałam o swoim rodzinnym mieście – Warszawie. Podróżując staram się nie opierać na stereotypach, ale muszę przyznać, że jeśli wybierałam się w Polsce do większych miast, to zawsze pierwszeństwo miał Kraków i Gdańsk. Od niedawna również Wrocław, w którym zdecydowanie się zakochałam, ale gdyby nie pewien festiwal filmowy, to pewnie jeszcze długo nie zawitałabym w tym mieście. Muszę przyznać, że nie znam w ogóle Poznania i Katowic.

Kolejne nietypowe hotele na świecie

Paulina Tyburska, 25 stycznia 2011, godz. 8:57

O wielu miejscach na świecie, jeśli nie o wszystkim, kiedyś ktoś już gdzieś napisał. Oczywiście, tak jak nie uda mi się zjechać całej kuli ziemskiej, tak też nie zdołam dotrzeć do wszelkich interesujących mnie artykułów czy książek. Sama jednak bardzo lubię “natknąć się” na jakieś miejsce, które potem uważam za “tylko moje”. Jeśli nie jest mi dane akurat podróżować, to lubię również szperać i szukać takich miejsc w inny sposób.

Lalala w Sopocie

Paulina Tyburska, 31 grudnia 2010, godz. 14:35

Lalala – pod tą nietypowa nazwą kryje się równie nietypowy arthotel oraz bar, winiarnia i miejsce gdzie odbywają się różnorodne imprezy. Dla przykładu jedna z najbliższych, jak łatwo zgadnąć – sylwester, to impreza, na której będzie można spróbować win z całego świata. Niestety brak już miejsc…

Europejskie jarmarki świąteczne

Paulina Tyburska, 13 grudnia 2010, godz. 15:51

W tym roku jestem mocno zdziwiona, że dopiero teraz dwie duże stolice europejskie, jakimi niewątpliwie są Warszawa i Sztokholm, rozpoczęły “agitację” świąteczną. Chodząc po ulicach obydwu tych miast, pierwszy raz od paru lat, nie potykałam się (ani nie napotykałam) o stragany z różnymi bożonarodzeniowymi dobrami. Może dlatego, że w stolicy Szwecji główny jarmark mieści się na wyspie Djurgården, w skansenie, do którego nie jest nijak po drodze z centrum. Poza tym nie jestem fanką potraw z łosia tudzież renifera, których to zwierząt można tam skosztować.

4 herbaciarnie w Berlinie

Paulina Tyburska, 5 grudnia 2010, godz. 11:17

Berlin jest drugim, po Warszawie, miastem, w którym mogłabym mieszkać. Mam poczucie, że tam jest wszystko. Gdzie nie spojrzeć restauracje, kawiarnie, bary i … no właśnie. Pomimo, że jestem wielkim kawoszem, to w zimie, zwłaszcza podczas pobytu w innym mieście, lubię wypić dobrą herbatę. Idealnie jeśli kawiarnia jest przytulna, mam coś do czytania, a za oknem pada śnieg.

Mikro-Browar w Amsterdamie

Paulina Tyburska, 29 listopada 2010, godz. 9:37

Wielką fanką piwa nie jestem, ale wszystko tak naprawdę zależy od rodzaju danego napoju. W Amsterdamie najbardziej znanym przybytkiem dotyczącym piwa jest muzeum Heineken Experience. Chyba nie muszę pisać, że jest to moloch, co oczywiście wiąże się z marką, którą reprezentuje. Mnie jednak bardziej interesują miejsca bardziej kameralne, takie jak Brouwerij’t Ij.

Włochy, Indie, Indonezja

Paulina Tyburska, 25 listopada 2010, godz. 19:48

W połowie sierpnia pisałam o turystyce filmowej i podążaniu śladami postaci z książki Elizabeth Gilbert. A raczej ich filmowymi alter ego. Choć akurat w przypadku “Jedz, Módl się i Kochaj” nie jestem pewna czy to nie książka wygrywa z filmem. Osobiście nie jestem fanką ani jednego, ani drugiego “dzieła”, ale pojechać do wszystkich trzech krajów mogłabym jeszcze raz. Lub kilka razy.

Wege podróże po Polsce

Paulina Tyburska, 15 listopada 2010, godz. 16:35

Niby błahe zagadnienie, ale nie do końca. Co mają zrobić wegetarianie lub weganie, kiedy nie chcą zabierać ze sobą “wałówki” na cały okres swojej podróży? W zasadzie to mogą żywić się wodą lub suchym prowiantem ze sklepów spożywczych. Ostatecznie dopytywać się w każdej restauracji o niemal każdą potrawę. Może, jeśli powstają miejsca przyjazne osobom niepełnosprawnym, dzieciom, psom, to warto również pomyśleć o wegetarianach, których w naszym kraju jest coraz więcej.

Kawę i rower poproszę

Paulina Tyburska, 11 listopada 2010, godz. 13:22

Słynna firma Bianchi już od 125 lat produkująca rowery -  30 października otworzyła swój pierwszy szwedzki concept store “Bianchi Café & Cycle”. Jest to zarazem pierwsza tego typu kawiarnia poza obszarem Włoch.

Kuchnia grecka

Paulina Tyburska, 11 października 2010, godz. 10:23

W starożytności greccy kucharze mieli podobna renomę do artystów i filozofów. Uważano ich za artystów. Na wiele dań wpływała bieda, jaka panowała w Grecji przez kilka wieków. Innym powodem, takich, anie innych składników były (i są) specyficzne warunki geograficzne.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter