Pies globtroter – World Woof Tour
Oscar to połączenie sznaucera z terierem – czyli piesek wielorasowy. Nie byłoby w tym psiaku niczego szczególnego (poza uroczym wyrazem psiej mordki) gdyby nie fakt, iż Oscar jest pierwszym psim globtroterem, który odwiedził 33 kraje na pięciu kontynentach. Wraz ze swoją właścicielką – Joanne Lefson – Oscar zbiera środki na pomoc innym pieskom, które porzucone mieszkają w schroniskach lub…na ulicach.
Joanne Lefson znalazła Oskara w jednym ze schronisk i postanowiła go zaadoptować. Wzruszona losem ponad 475 milionów psów, które żyją pozbawione domów na całym świecie, sprzedała swój własny dom i za pieniądze z jego sprzedaży wyruszyła w podróż dookoła świata, by odwiedzać schroniska na całym świecie i przy okazji informować ludzi o tym, jak kiepsko wygląda pieskie życie jeśli nie ma się właściciela. Joanne promuje idee adopcji bezdomnych zwierząt, a Oscar zwiedza. Ma zdjęcia pod Koloseum, wieżą Eiffl’a , pod Taj Mahal i obok Sfinksa w Gizie. Oscar przechadzał się nawet po Chińskim murze- kto z nas nie chciałby, aby jego pies tez wziął go na taką wyprawę?
Podróż Oscara zaczęła się w maju 2009 roku. Piesek odwiedził między innymi Tanzanię, Egipt, Zimbabwe, w czerwcu był w Grecji, Rumunii, we Włoszech, w lipcu w Szwajcarii, Rosji i Francji, w sierpniu dotarł do Indii a we wrześniu do Tajlandii. Dwa tygodnie temu, w Rio de Janeiro, podróż Oscara dobiegła końca. Relację z World Woof Tour możecie obejrzeć na stronie internetowej projektu – worldwooftour.com


Sama z przyjaciółką planuję daleką i długą podróż z wieloma dłuższymi przystankami i waham się czy zabrać mojego kochanego psa /czy znaleźć mu nowy dom:( … nie wiem co mnie czeka, w wielu miejscach jest mnóstwo bezpańskich sfor, przed którymi, w razie ataku nie będę mogła obronić swojego psa… ze zwierzakiem może być ciężej złapać stopa… znaleźć nocleg…
Byłoby wspaniale… Czy ktoś ma podobne doświadczenia?