Praska Złota Uliczka tylko do 1 maja
Ci, którzy chcieli wybrać się na majowy weekend do Pragi mogą się srodze rozczarować – od pierwszego maja, zostanie zamknięta słynna Złota Uliczka na Hradczańskim Zamku – jedna z największych atrakcji turystycznych Pragi. Zamiast Złotej Uliczki będzie za to można zobaczyć Pałac Rožmberków (choć moim zdaniem to zamiana niezbyt udana).
Praga ma wiele magicznych miejsc i można ją odwiedzać wielokrotnie. Złota Uliczka ma jednak w sobie coś magicznego (nawet mimo tego, że kilka lat temu – w 2002 roku – wprowadzono osobną opłatę za jej zwiedzanie – pamiętam jeszcze czasy, kiedy można ją było obejrzeć bezpłatnie).
Sama nazwa Złotej Uliczki pochodzi od profesji rzemieślników, którzy ją zamieszkiwali – jak łatwo się domyśleć, byli to głównie złotnicy. Potem historia Złotej Uliczki była dość burzliwa. Nietypowe, maleńkie domki służyły jako mieszkania zastępcze, a pod numerem 22 mieszkał Franz Kafka (a w zasadzie jego siostra, ale to nie brzmi już tak medialnie). Teraz mamy oczywiście sklepy i galerie, ale komercja nie zabiła w pełni klimatu tego miejsca (tak jak nie udało się zabić klimatu Montmartre w Paryżu, choć od lat straganiarze bardzo się o to starają)
Uczucie jakiego doznajemy po zagłębieniu się w tą niewielką wprawdzie, ale niezwykle klimatyczną uliczkę jest naprawdę niesamowite – zaczynamy czuć się jak Guliwer, bowiem cechą charakterystyczną Złotej Uliczki jest minimalizacja domów, drzwi wejściowych, a nawet niektórych sprzętów stanowiących wyposażenie poszczególnych budynków. Mamy wrażenie, że znajdujemy się w krainie zamieszkiwanej przez krasnoludki (biorąc pod uwagę fakt, iż była to ulica Złotników, coś w tym jednak jest – nikt nie kocha złota tak, jak krasnoludy).
Złota Uliczka będzie zamknięta ze względu na remont kanalizacji i prowadzone przy okazji prace archeologiczne. Przewiduje się, że prace potrwają aż do lata przyszłego roku – jeśli więc zaplanowałeś wyjazd do Pragi w tym roku, proponuję zdążyć jeszcze późnym kwietniem.
A kiedy już będziesz w Pradze, odwiedź koniecznie bar “u Bakałarza” schowany w ciemnej bramie w okolicach ulicy Dlouha – podają tam najlepszy ser prażony w Pradze!


