Michal Kralik/SXC
Kilka dni temu proponowałam Wam Walentynki w kilku polskich kurortach. Paulina, chce Was wysłać za granicę, abyście jeździli w tę i nazad autobusami (w ten sposób kilka lat temu, w mroźny styczniowy dzień jeździłam po Wiedniu – tyle, że metrem. Obserwacja autochtonów w codziennym życiu, ogromnie dużo mówi o klimacie miasta). Wracając jednak do tematu – jeśli do Paryża Wam za daleko, a zbyt światowi jesteście, by jechać za 3600 zł w Bieszczady, to może skusicie się na Słowacje? Euro poszło w dół, śnieg jest, piwo też, a baseny termalne w lutym kuszą…
Słowacja
Tanie Euro – może Walentynki na Słowacji?
7 rzeczy, które musisz zjeść na Słowacji
Słowacja to nie tylko przepiękny kraj, w którym wspaniały urlop spędzą zimą miłośnicy nart, latem pieszych górskich wędrówek, wiosną basenów termalnych a jesienią piwosze. To również kraj, w którym możemy spróbować specjałów Słowackiej kuchni – bo choć kraj jest niewielki a kuchnia dość monotematyczna, to mimo wszystko można tu znaleźć coś dla siebie. Część dostępnych na Słowacji produktów sprowadzana jest z Czech – w końcu kraje te były niegdyś niezwykle sobie bliskie. Nie zmienia to jednak faktu, że na Słowacji wszystko smakuje wyjątkowo.

